• Pieniadze
    Codzienność,  Marzenia,  Szczęście

    Pieniądze nie rosną na drzewie a suknia nie zdobi człowieka….

    Ile razy słyszałaś te słowa w swoim życiu? Dwa, dziesięć razy? Dwadzieścia? I pewnie słyszysz nadal… – są jak  nieudolne usprawiedliwienia z dawnych komunistycznych czasów… Usprawiedliwienia, wymówka – paluszek czy główka… Ile razy usłyszałaś od swojego ojca „Nie jestem Rockefellerem”  kiedy chciałaś, by rodzice ci coś kupili? Kiedy chciałaś coś tak bardzo, że aż duszę ściskało… – nie dostałaś…, bo nie byliście Rockeffelerami – nie jesteście nadal… Dwa, dziesięć razy? Dwadzieścia? A teraz pewnie ty mówisz to swoim dzieciom…. I je programujesz, by uważały, że pieniądze są trudne do zdobycia… Nie jesteś Rockeffelerem, Pieniądze nie rosną na drzewie. Pieniądze szczęścia nie dają. I lepiej być uczciwym niż bogatym. Bo bogaci…

  • zagubienie
    Codzienność,  Zagubienie

    Obliczyć powierzchnię zabłoconego życia…

    Zagubienie, byłam zagubiona, na rozstaju dróg. Którą wybrać? Dokąd iść? A czy w ogóle była jakaś? Czy przede mną rozciągało się zabłocone, rozorane pole? Po co w nie wchodzić? Żeby pobrudzić sobie buty? Czy w ogóle wchodzić? A może zawrócić? Skąd miała wiedzieć co robić? Czy ktokolwiek jej tego nauczył? Nauczyła się dodawać i odejmować. Mnożyć i dzielić, obliczać powierzchnię kwadratu i trójkąta. I owszem, może to się przydać np, żeby teraz obliczyć jak duże było to zabłocone pole przed nnią, jak długo musiała przez nie iść. Może mogła też obliczyć objętość wody, którą potrzebowała do umycia potem butów… Ale czy to było najważniejsze?