Sprzedać idealny produkt….

Pomyśl jakby to było wspaniale, gdyby nie musiała pracować – gdyby mogła robić tylko to, co  zawsze chciała a pieniądze i tak napływałyby na jej konto – pomyśl.
Gdyby nie musiała teraz siedzieć tutaj w kurzu i obstukiwać tego tynku z fundamentu, żeby go poprawić – bo ktoś zrobił go źle.
Nienawidziła partaczy – takich, co robili źle swoją robotę uważając się za ekspertów i brali za to pieniądze….
No właśnie – spartaczyli robotę budując ten dom i w tym miejscu, i w innych, wzięli za to pieniądze a ona teraz siedziała i robiła to sama, bo nie stać ją było na wynajęcie ludzi do tej roboty – bo ona nie mogła sprzedać ludziom złego produktu, więc siedziała nad nim i go dopracowywała w nieskończoność tylko po to, żeby uczynić go idealnym..

Ale czy ludzie potrzebowali idealnych produktów?
Poprzedni właściciele zaakceptowali w końcu ten byle jaki tynk, mieszkali w tym domu 13 lat i nie przeszkadzało im, że tynk odpadał płatami – podmalowali tylko i wsio – kupili fatalny produkt – no może nie fatalny, bo w końcu dom stał, ale nie idealny w każdym razie – bo może ludzie tak naprawdę nie potrzebowali idealnych produktów?

A ona siedziała i pisała tę książkę i wciąż wydawało jej się, że jest źle – kreśliła, poprawiała, przepisywała – bo książka musiała być idealna – z idealnym morderstwem, z idealnym śledztwem, idealnymi bohaterami i idealnym zakończeniem prowadzącym u czytelnika do idealnej chęci zakupienia kolejnej książki z kolejnym idealnym ciągiem dalszym.
Ale po co tak naprawdę miało być to wszystko idealne kiedy tutaj spod tynku żywcem sypał sie piasek niepołączony w całość z cementem a jednak dom stał i ludzie w nim mieszkali – ludzie, którzy widocznie nie byli idealni skoro to im nie przeszkadzało…

I oto proszę dom kupuje idealna pisarka nienapisanej idealnej książki i tynk przestaje jej się podobać. A pomyśl jeśli jej idealna książka – o ile kiedyś powstanie  w tej idealności – nie spodoba się nieidealnym ludziom? Których może jakoś jest więcej, bo w końcu tylu ludzi na świecie sprzedaje swoje produkty nie czekając aż cement idealnie wymiesza się z piaskiem i wodą… – bo w tymże czasie może zdążą sprzedać dwa mniej idealne produkty a sami odpoczną gdzieś na greckiej plaży zamiast obstukiwać tynk z fundamentu. Bo sprzedając swoje dwa produkta będą mieć forsę – z jednego – na robotników, którzy to zrobią, z drugiego – na wakacje w Grecji…

A ona próbując dojść do idealności traciła czas na obijanie tynku, nie mając przez to czasu na pisanie, przez co nie mogła książki wydać i sprzedać i dlatego też musiała siedzieć i sama obstukiwać tynk zamiast pisać – na dodatek była zmęczona i ponieważ obstukiwanie tynku też nie szło jej za dobrze zaczynała powątpiewać czy w ogóle cokolwiek potrafiła dobrze robić….

I nagle coś – jakiaś idealna myśl obudziła się w niej.
Wstała, odrzuciła młotek, podeszła do komputera i wysłała książkę do wydawnictwa – jednego, drugiego, trzeciego – pod te wszystkie adresy, które tak długo zbierała.
Jeśli książka będzie nieidelana, to zapewne ktoś jej o tym powie, ale pomyśl jeśli w którymś z tych wydawnictw pracują nieidelani ludzie, którzy mieszkają w domach z obsypującym się tynkiem i to wcale im nie przeszkadza – a na dodatek sprzedają książki nieidelnym czytelnikom, którym takowy tynk też nie przeszkadza bo zamiast oglądać go, spędzają czas na czytaniu nieidealnych kryminałów napisanych przez nieidelanych pisarzy leżąc na plaży w Grecji…

Iwona

Iwona

  • http://damurek3.blogspot.com/ Danka M.

    Nie mam idealnego domu, wprost przeciwnie …. nie mam idealnego ogrodu, wprost przeciwnie … nic co zrobię nie jest idealne ……………… nie mam idealnego życia bo nie jestem idealna ……………. nie jestem idealna ale mam ciekawe życie …

    Miłego dnia:)

    • http://www.kowal-swojego-losu.pl/ Iwona

      I może właśnie o to chodzi? A próby idealności po prostu nas zabijają…

  • http://www.relacje.eu Emil

    Każdy dąży do idealizmu – to jak próbować przejść przez 2 metrowy ogień i się nie poparzyć :)

    • http://www.kowal-swojego-losu.pl/ Iwona

      Ale chyba nie zawsze trzeba byc idelanym :)

  • Ewa

    Dziękuję za ten post, cały czas próbuję stworzyć nieidealne, ale wystarczająco dobre życie.