prawo przyciągania
Prawo przyciągania

Prawo przyciągania.

Kiedyś pomyślałam tak przez moment, żeby dobrze było przeżyć wszystko w życiu, doświadczyć wiele – to był zły moment i złe miejsce na wypowiedzenie tych słów, albo może raczej niebezpieczny moment – przekleństwo się chyba spełniło…

Zaczęłam doświadczać tak wielu dziwnych rzeczy, których zdawało się nie być końca…
Gdyby można było magię tych słów odwrócić…

Może powinnam w zamian spróbować wypowiedzieć, że dobrze by było być szczęśliwą i żyć pełnią życia…
Co oznacza pełnia życia?

Kojarzy się pozytywnie, ale dla jednego jest to właśnie może realizacja tego przekleństwa: doświadczenie bycia głodnym, by móc docenić bycie sytym.  Spocenie się do obrzydzenia, żeby innym razem zmarznąć tak bardzo, że zdawało by się, iż na smierc. Jednego dnia poczuć słońce ogrzewające błogo nasze ciało, by innym razem poczuć lufę pistoletu wycelowaną w naszą twarz. Doświadczyć bycia bohaterem, żeby innym razem być zbłaźnionym i zmieszanym z błotem przez kogoś, kto chce zobaczyć nasz upadek. Być kochanym i nienawidzonym, kochać samemu, by potem nienawidzić. Doswiadczyć w końcu radości życia, by innego dnia znaleźć się o niewielki krok od samobójstwa…

Dlatego uważajmy co mówimy, co myślimy, czego pragniemy. Prawo przyciągania jest bezwzględne i to my decydujemy jak je wykorzystamy: czy do szczęścia, czy bólu, bogactwa, czy rozpaczy…

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *