Jesteś jak cebula…

6, mar, 2012 autor

Jesteś jak cebula…

… obrastasz w nowe warstwy przez całe swoje życie i jesteś coraz dalej i dalej od swojego zarodka – od swojego prawdziwego ja….
Rośniesz w nowe doświadczenia, nauki, zasady…, przyjmujesz nowe nawyki, przyzwyczajenia – niekoniecznie ci potrzebne…, zbierasz wartości i moralności – nakładasz na swoje barki – rośnie ci wypchany garb – jak cebuli…
.. robisz się z czasem pękata i niezgrabna, ledwie się możesz ruszać z nadmiaru doświadczeń i wzorów zachowań – może łatwiej ci się pokulać.., ale nie zdejmujesz z siebie żadnej warstwy, bo przecież dobrze mieć doświadczenia, dobrze mieć z sobą wartości – dobre czy złe…, bo inaczej przetaniesz być sobą…

A kim ty naprawdę jesteś? Kim byłaś kiedy przyszłaś na świat? Kim chciałaś być kiedy będziesz duża? Kim postanowiłaś być? Kim i jaką postanowiłaś być? I postanowiłaś to ty sama, twoi rodzice, a może jak to zywkle bywa, że to życie zadecydowało?
A czym jest to życie? Wyborami innych – nie naszymi, łatwizną i najmniejszą linią oporu… – warstwami cebuli, w którą obrastamy i nie mamy siły się z niej obrać, bo nie będziemy wtedy sobą…

A pod tą warstwą trwa nadal ten zielony, świeży zalążek pełen radości życia i marzeń…
Pod tą warstwą jeteś ty, która nigdy nie paliła, która nigdy nie lawirowała, która nigdy nie krzyczała na swoje dzieci, która nigdy nie kłóciła się z mężem …..
Pod tą warstwą jesteś dawna ty – świeża i uśmiechnięta, zadowolona z życia i pełna optymizmu…
Pod tą warstwą istniejesz nadal ty, która zawojuje świat, będzie mieć najpiekniejszy duży dom, portfel wypchany pieniędzmi do granic możliwości, najukochańszą pracę na świecie i najwspaniałszego, najukochańszego męża…
Pod tą wartwą jesteś ty – ty – nie cebula – więc dlaczego?

Więc dlaczego nadal jesteś grubą, niezgrabną, nawarstwioną cebulą z tendencją do wywoływania łez a nie uśmiechu….?

 

4 Przemyślenia

  1. mmmmmmmmmm podoba mi się ten fantastyczny wpis i jakże prawdziwy, tylko że ja się do tych spodnich warstw czasami dostaje i nadal jestem tą optymistką wiecznie uśmiechniętą, czasami tylko mi się nawarstwia ;) i oby tak trwało :)

  2. Iwona

    A to fajnie – jak sobie zdajemy z tego sprawę to dobrze – gorzej jeśli nigdy tego nie odkryliśmy:)
    Tak trzymaj Aniu:)

  3. toja

    nie dość, że mądre, to jeszcze piękne :)
    Pozwoliłam sobie umieścić na facebooku- oczywiście z podaniem źródła!

Proszę o komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>